poniedziałek, 28 stycznia 2013

Są zalety, że nie robię na etacie.. włączam Zeus. Nie żyje, włączam wodę na..

Siemanko ludziska.. Dawno mnie tu nie było? Jestem nadal :). Dalej patrzę
sobie na świat i wyrabiam zdanie na tematy wszelakie ;). Mam wokół mnóstwo
ludzi, z którymi chętnie bym się owymi spostrzeżeniami podzielił i po
prostu nie zawsze jest czas by wciskać klawisze. Urodziło się ostatnio
mnóstwo akcji i ogólnie gdybym za każdą nową dostawał becikowe to hoho..
Miałbym już spłacone mandaty i zestaw rapera studenta i uroczego skurwysyna
zakupiony na nadchodzące tłustych dni 7 (o latach nie mówię bo znowu bez
przesady). Ciężko mi wyodrębnić jedną głębsza myśl przewodnią. Myślą taką
mogłoby z powodzeniem być Zgódkowe : "Żebym tylko nie miał przejebane".
Więc może o to chodzi.. Obyś nie miał przejebane stary.. Nie życzę ci tego
z całego serca. Bo przejebane jak jest to jest.. przejebane.. kurwa.. no
zdecydowanie :). Pamiętaj że nawet 450 złotych w portfelu nie pozwoli ci
uciec i założyć szczęśliwej rodziny. Na nieszczęśliwą też w sumie może nie
starczyć.. Zwłaszcza że po co uciekać? Dostaniesz parę razy po ryju ale na
końcu tej drogi wyjdziesz z tej jebanej mgły, i kłębów dymu poobijany ale
jako bohater.. Bądź kurwać Sylvestrem Stallonem swojego życia.
Nie wiem już sam co jest pięć.
Ciepła cejlońska herbatka i blancik, hashtag; blauuu!

1 komentarz: