niedziela, 16 grudnia 2012

Jestem ZŁy

Nie to, że wkurwiony moi państwo.. A że dobry numer nie jest zły to piszę to słuchając Kick in the door grubaska Notoriousa w remixie Zeusa. Ale co tam mogę być np. zły bo do tej pory nie odpowiedziałem ani słowy na konkursy ostatnio tu organizowane, bo np. się opierdalam, bo np. rzadko kupuję kwiatki mojej kobiecie (nad tym pracuję już pilnie jak nad matematyką zagrożony z matematyki w 2 klasie gimnazjum ancymon). Nie jestem też zły bo uciekł mi ostatni pięknie wykończony autobus MKS-u lub MPK-u ( to zależy od aktualnego miejsca położenia kropki z moim nazwiskiem na ekranie zajebistego GPSa) ani dlatego, że jakiś nieznajomy skurwysyński stetryczały menel zasiaduje przy moim śmietniku podpierdalając puszki po Tatrze Pil*, Żubrz*, Żywc* czy typowym polaczkowskim Harnasi* (gwiazdki po to, by nie robić kryptoreklamy i żebyście się nie domyślili jakie trzymam puszki w śmietniku bo to tak jakbym darł japę najebany w knajpie ile to mam hajsu w portfelu, jaką mam kartę i pin oraz które to koka, a które to szpinak) i po prostu daj mi tylko wtedy nóż. Jestem za to ZŁy.. Haha tak, tak. Shift użyty w tym słowie ma niebagatelne znaczenie! Wiem, że to ostatnio tego pełno i z mojej strony cicho ale.. Rozkminisz?