środa, 22 lutego 2012

lubisz jeść i nie tylko..

Dziś będzie krócej bo muszę posprzątać w pokoju i to nie dlatego, że
mama mi kazała bo nawet z nią nie mieszkam. Po prostu wczoraj
poślizgnąłem się o coś sporego i szarego, co okazało się szczurem.. Z
IKEI oczywiście takim pluszowym ale jeśli Maciej Szczur leży na podłodze
wśród okruszków po wszelakich odmianach ziemniaka to czas tu ogarnąć..
Zatem..
Już Zeus nawijał o tym że "lubisz jeść" koleżanko. Ostatnio doznałem
olśnienia i stwierdzam, że pochodną jedzenia jest nie tyle o ile tłuszcz
w różnych miejscach co również problemy z uzębieniem.. Zatem postarajmy
się odpowiedzieć na pytanie czy również "lubisz chodzić do dentysty".
Męźczyzna w bieli pochyla się nad twoim ciałem przykutym do fotela,
oczyszcza cie i płucze.. Jego instrument tańczy w twoich ustach a gdy
wydaje ci się że już więcej tego nie zniesiesz okazuje się prawdziwym
gentlemanem i z uśmiechem na ustach i tekstem "grzeczna dziewczynka"
pozwala ci to wszystko wypluć..
Tak! Lubisz!

Czytajcie, komentujcie a ja wkładam szluga w gębę i idę wypożyczyć odkurzacz i
mopa :)

czwartek, 16 lutego 2012

kambek

Jak do tej pory rok 2012 przyniósł nam ACTA, kolejny rekord WOŚP,
Telekamerę dla Roberta Kozyry w kategorii najlepszy juror (primo: w
ogóle kurwa jaka kategoria to chuj, secundo: Kozyra? Serio?), śmierć
Whitney Houston (I will always love You) oraz kolejne zwycięstwa Kamila
Stocha w PŚ (dobrze Kamil ciśnij kurwów bo od kiedy Małysz dachuje ktoś
musi dla tych polaków latać). Rok ten odniósł nam również ogólnie niezbyt
dobre wrażenie oraz 860 leków z listy tych refundowanych. Skurwysyny..
A to oczywiście wali po portfelach ludziom, którym nie ma czego zazdrościć.
Osobiście nie wiem jak bardzo jestem obiektywny w tej kwestii (staram się
być) ale wolałbym żeby zdrożał chleb i mleko (już niebawem i o to się
postarają ci w górze).. Może to nie najpopularniejszy pogląd ale żeby móc
marudzić na to, że jedzenie drogie to najpierw trzeba żyć żeby to jedzenie
kupić. Pierdolę również bardzo serdecznie to co dzieje się na polskich
uczelniach. Drugie kierunki płatne, warunki płatne dalej tak samo jak były
a uczelnia dyma cię przy każdej możliwej okazji czyli za każdym razem gdy
jesteś w jej zasięgu czyli zawsze. Paliwo kurwa drogie, stadiony na Euro zostały
koncertowo spierdolone a pani minister sportu nie wie dlaczego to Wisła
i Legia miały grać o Superpuchar Polski. Ogólnie to "na Łazienkowskiej
stadion jak z bajki a na Polonii taki chujowy".. TVN dopadł kryzys, bo
szyc będzie dostawał już tylko 14 tysięcy za dzień na planie zdjęciowym
"Przepisu na życie", co do tego przepisu to kurwa "jak żyć panie
Premierze?" troszkę się na panu zawiodłem panie Donaldzie. O ile nie
żałuje tego że głosowałem na PO, bo wydaje mi się że to najmniejsze zło
to całe PO właśnie myśli, że np. ja tak myślę i zaczyna robić wszystko by
kraść tylko tyci tyci mniej niż wszyscy inni w imię zasady "podpierdolmy
tyle ile się da żeby się wkurwili ale wybaczyli". Jerzy Stuhr ma raka a
jego syn ratuje honor polskich komedii romantycznych (to pierwsze to
tragedia, to drugie największe pozytywna niespodzianka przełomu lat 2011
i 2012 bo na "Listy do M." spokojnie możesz pójść z dziewczyną/chłopakiem
do kina albo obejrzeć w domu z pudełkiem lodów.. dietetycznych koleżanko!).
Zatem ogólnie za wiele dobrego się nie wydarzyło więc postanowiłem poprawić
bilans swoją twórczością.. a zaczynam od wpisu na blogu.
Tołt wrócił czy ci się to podoba czy nie!